ADWOKACI KU CHWALE BEZPIEKI

ESBECY CHRONIENI PRZEZ NADZWYCZAJNĄ KASTĘ
UJAWNIAMY LISTĘ KANCELARII POMAGAJĄCYCH ESBEKOM
Ustawa dezubekizacyjna wywołała prawdziwy popłoch w szeregach dawnej bezpieki. Szeroko zakrojona akcja propagandowa — listy „autorytetów”, łzawe historie o pokrzywdzonych powstańcach i samobójstwach wśród funkcjonariuszy, wreszcie próby szantażu ujawnieniem rzekomych list gejów- nie zmieniły postawy rządzących. Co gorsza (dla esbeków), nie wzbudziły żadnego oddźwięku wśród społeczeństwa, które ani myśli masowo protestować w obronie „ofiar” PiS. Teraz byłym funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL pozostaje więc tylko droga prawna. Bo też tylko na niej mogą znaleźć sojuszników.
Łańcuch światła i wzory dla esbeków
Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych Rzeczpospolitej Polskiej, która odgrywa główną rolę w walce z ustawą dezubekizacyjną, stworzyła niedawno listę „kancelarii prawnych rekomendowanych do prowadzenia indywidualnych spraw pokrzywdzonych emerytów i rencistów”.
Na pierwszym miejscu listy widnieje kancelaria Pietrzak Sidor Wspólnicy, prowadzona przez adwokata Mikołaja Pietltzaka i radcę prawnego Artura Sidora. Ten pierwszy jest w środowisku adwokackim bardzo znaczącą postacią: pełni funkcję dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, a także jest przewodniczącym Komisji Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej. Na stronie kancelarii możemy także przeczytać, że Pietrzak „posiada szczególne doświadczenie w zakresie postępowań lustracyjnych oraz związanych z postępowaniem przed Instytutem Pamięci Narodowej”. O jakie postępowania chodzi? Otóż Pietrzak był m.in. obrońcą Tomasza Turowskiego w procesie dotyczącym jego oświadczenia lustracyjnego. Turowski to — przypomnijmy — jeden z najgroźniejszych komuni-. stycznych szpiegów PRL, w III RP oficer Urzędu Ochrony Państwa i Agencji Wywiadu. 15 lutego 2010 r. mianowany został niespodziewanie na stanowisko kierownika wydziału politycznego w ambasadzie RP w Moskwie. „Decydująca rola w organizacji i przygotowaniach do uroczystości katyńskich w kwietniu 2010 roku przypadła Wydziałowi Politycznemu Ambasady RP w Moskwie” — czytamy w uzasadnieniu umorzenia cywilnego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. 18 lipca 2017 r. Mikołaj Pietrzak brał udział w inicjatywie „Łańcuch światła”, którą zorganizowała opłacana z niemieckich pieniędzy fundacja Akcja Demokracja. Był to protest przeciwko rzekomemu zamachowi władzy na sądownictwo. „ybieram się ze świeczką. Jako obywatel. Po prostu wypada być. Z przyjaciółmi ruszam spacerem spod bramy UW o 20.00. Jeżeli ktoś zechciałby nam towarzyszyć, zapraszam”
— pisał Pietrzak na Facebooku. Następnego dnia Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie, której Mikołaj Pietrzak jest dziekanem, wydała oświadczenie „sprzeciwiające się językowi nienawiści wobec sędziów”. Jak sprawdziła „GP” — miesiąc wcześniej (w czerwcu 2017 r.) kancelaria Pietrzak Sidor z Wspólnicy przygotowała dla byłych esbeków wzory odwołań do sądów od decyzji MSW.
Autorytety prawnicze
Na liście rekomendowanych prawników jest też Tomasz Koncewicz — trójmiejski adwokat, znany specjalista w zakresie prawa międzynarodowego publicznego i prawa Unii Europejskiej. Jego nazwisko
— jako autora komentarzy do bieżącej sytuacji politycznej — często pojawia się na łamach „Gazety Wyborczej”. „W Puszczy [Białowieskiej] PiS robi pierwszy wielki krok do Polexitu”, „PiS wyprowadza Ilybunał z Europy”, „Unia nie gryzie”, „Manipulacja nad Wisłą” (to o „rozbijaniu” Trybunału Konstytucyjnego, „instytucji będącej najlepszym przykładem sukcesu polskiej transformacji ustrojowej”), „Bez Unii utoniemy” — to tylko kilka przykładów jego prasowej twórczości. Koncewicz uważa też najwidoczniej, że Polska utonie bez esbeków, bo już w maju 2010 r. opracował dla nich „wzór skargi indywidualnej do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, którą może złożyć każdy zainteresowany, któremu obniżono emeryturę/rentę decyzją w oparciu o ustawę o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy”.
Polecana jest też kancelaria adwokata Damiana Sucholewskiego, który reprezentował ostatnio w sądzie Wojciecha S. — dziekana Wydziału Prawa, Administracji i Zarządzania Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach — uznanego kilka miesięcy temu za kłamcę. lustracyjnego. W 2013 r. Sucholewski wziął udział w konferencji naukowej zorganizowanej w Sejmie przez komunistycznego aparatczyka Jerzego Jaskiernię, byłego posła SLD.

Gazeta Polska

W panelu pt. „Prawa człowieka a rozliczanie z przeszłością” wziął udział — obok Sucholewskiego — płk Krzysztof Polkowski, były żołnierz WSI, który (jak sam przyznał) przeszedł w latach 80. kurs GRU. A także sędzia Marian Przysucha, twierdzący, że obniżenie emerytur byłym esbekom jest sprzeczne z prawem unijnym. 23 kwietnia 2017 r. adwokat Sucholewski pisał na Facebooku: „W dniu dzisiejszym miałem także przyjemność wziąść [pisownia oryginalna — przyp. „GP”j udział w uroczystości poświęconej 45-leciu pracy naukowej prof. dr. hab. Jerzego Jaskierni. Tak wielkiej osobowości chyba nie trzeba przedstawiać”. Sucholewski osobiście zaangażował się w walkę o utrzymanie esbeckich przywilejów. W marcu 2017 r. — radząc „mundurowym emerytom”, jak właściwie odbierać kbrespondencję z decyzją MSW obniżającą świadczenia — określał ustawę mianem „represyjnej”.
Wybitnie zasłużony Janicki i obrońćzyni Tysiąc
Na liście rekomendowanych prawników znajduje się również kancelaria Lege Artis radcy prawnego Katarzyny Przyborowskiej. W marcu 2017 r. na zlecenie Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych opracowała ona „Vademecum, czyli zbiór podstawowych informacji porządkujących wiedzę o tzw. ustawie dezubekizacyjnej z 16 grudnia 2016 r.”. Kilka miesięcy temu Przyborowska pisała oburzona na Facebooku: „Dzisiaj w sieci można przeczytać artykuł o byłym szefie BOR [Marianie Janickim – przyp. „GP”j, którego, mówiąc kolokwialnie, dopadła ustawa dezubekizacyjna. To nie przypadek, ustawa jest tak napisana, że nawet oficerowie wybitnie zasłużeni dla naszego kraju po transformacji ustrojowej mogą spodziewać się obniżek świadczeń”.
Byłym esbekom rekomenduje się również kancelarię Moniki Gąsiorowskiej. Adwokat ta znana jest głównie jako pełnomocniczka prawna ikony aborcjonistek Alicji Tysiąc, która w 2003 r. złożyła skargę na państwo polskie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (skarżąc się na ograniczenie jej prawa do przeprowadzenia legalnej aborcji). Przed trybunałem w Strasburgu Gąsiorowska reprezentowała również znanego biznesmena i lobbystę Marka Dochnala oskarżonego m.in. o wręczanie łapówek. Za złamanie prawa do „wolności i bezpieczeństwa, do poszanowania życia rodzinnego” Dochnal uzyskał wówczas od państwa polskiego 8,8 tys. euro odszkodowania.
Gąsiorowska broniła również Tadeusza Matyjka — posła SLD uznanego prawomocnie za kłamcę lustracyjnego. W kwietniu 2007 r. Europejski 1ybunał Praw Człowieka uznał, iż Polska nie zagwarantowała temu politykowi w dostatecznym stopniu prawa do obrony w toku procesu.
Kolejna rekomendowana prawniczka to Aleksandra Karnicka, która „specjalizuje się w kompleksowej obsłudze funkcjonariuszy służb mundurowych, (…) w tym również dotyczących obniżenia emerytur (IPN)”. W kwietniu 2017 r. kancelaria Karnickiej przygotowała na zlecenie Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych „Informator w zakresie skorzystania z procedury przewidzianej w art. 8a ustawy z 16 grudnia 2016 r.”. Chodzi o procedurę pozwalającą na uniknięcie obniżenia świadczeń z uwagi na „krótkotrwałą służbę” przed 1989 r. i „rzetelne wykonywanie zadań i obowiązków” po tej dacie.