Fundacja Paragraf

JUDYTA PAPP

JUDYTA PAPP UWAGA ZAGROŻENIE

Pismo adwokata

Kancelaria Adwokacka

Piotr Barczak

Warszawa, dnia 2 listopada 2017 roku

 

Fundacja Paragraf
Brzoskwiniowa 13, 04-782 Warszawa

 

Wezwanie

do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych i do zapłaty

 

Działając w imieniu i na rzecz mojej Mocodawczyni — Pani Judyty Papp (pełnomocnictwo w załączeniu), na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego, w związku z opublikowaniem w serwisie internetowym „www.fundacjaparagraf.pl” (dalej: Serwis) publikacji pod adresem http://fundacjaparagraf.pl/judyta-papp/, zawierającej przedruki „artykułów” dotyczących mojej Mocodawczyni, godzących wjej dobre imię oraz jej wizerunek

wzywam Fundację Paragraf, jako wydawcę Serwisu, do:

  1. zaprzestania naruszania dóbr osobistych mojej Mocodawczyni przez niezwłoczne usunięcie publikacji znajdującej się na stronie internetowej dostępnej pod adresem http://fundacjaparagiaf.pl/judyta-papp/ oraz wszelkich informacji dentyfikujących moją Mocodawczynię jako bohaterkę zebranych i opublikowanych tam „artykułów” oraz do zaniechania dalszych naruszeń przez zaprzestanie rozpowszechniania szkalujących informacji dotyczących mojej Mocodawczyni, w tym zawierających sugestie lub wyrażone wprost oskarżenia, jakoby jej działanie wyczerpywało znamiona „copyright trollingu” i zawierających jej wizerunek;
  2. zapłaty kwoty 27 500 zł (dwadzieścia siedem tysięcy pięćset złotych) tytułem zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z zawinionego naruszenia przysługujących mojej Mocodawczyni dóbr osobistych.

Usunięcia wskazanej powyżej publikacji oraz zapłaty zadośćuczynienia należy dokonać

terminie do 7 dni, licząc od doręczenia niniejszego wezwania na rachunek mojej Mocodawczyni o numerze: 11. 1020 1068 0000 1302 0092 3847.

 

Uzasadnienie

W Serwisie fundacjaparagraf.pl należącym do Fundacji Paragraf, w publikacji pod adresem http://fundacjaparagraf.pl/judyta-papp/, zamieszczono szereg materiałów poświęconych mojej Mocodawczyni. Całość opatrzono dodatkowo nazwiskiem oraz wizerunkiem bohaterki.

Zamieszczone materiały zawierają szereg kłamliwych informacji, fałszywie opisując działalność mojej Mocodawczyni. Co więcej, całość przekazu skupia się na tezie, że uprawia ona proceder copyright trollingu oraz że prowadzenie spraw sądowych przeciwko naruszycielom to dla niej intratny biznes. Jest to teza oszczercza, nieprawdziwa i krzywdząca. Rozpowszechnianie takich informacji, w sposób szkalujący odnoszących się do działalności mającej na celu ochronę praw autorskich przysługujących mojej Mocodawczyni, stanowi naruszenie jej czci, dobrego imienia. Obydwa wymienione dobra podlegają ochronie na gruncie prawa cywilnego na podstawie art. 23 k.c. oraz prawa karnego na podstawie art. 212

k.k. Dodatkowo, materiały zostały opatrzone zdjęciem przedstawiającym wizerunek mojej Mocodawczyni, co stanowi naruszenie art. 23 k.c. i art. 81 ust. 1 u.p.a.p.p.

Publikacja materiałów w rażący sposób narusza ciążący na dziennikarzach i wydawcach prasy — za jaką uważać należy również Serwis — obowiązek prawdziwego przedstawiania omawianych zjawisk (art. 6 ust. 1 pr. pras.) oraz zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych (art. 12 ust. 1 pr. pras.). Podstawą wyłączenia odpowiedzialności nie może być w szczególności fakt, że materiały opublikowane w Serwisie stanowią przedruki artykułów innych wydawców.

Wobec powyższego, żądanie usunięcia materiałów uznać należy za w pełni uzasadnione. Wskazuję przy tym, że zarówno to roszczenie, jak i uprawnienie do żądania zaniechania dalszych naruszeń, mieszczą się w katalogu roszczeń określonym w art. 24 1 k.c. Wysokość zadośćuczynienia ustalona została w wysokości adekwatnej do skali naruszenia, rozmiaru krzywdy oraz stopnia winy.

Jednocześnie wskazuję, że dalsze utrzymywanie w/w publikacji w Serwisie fundacjaparagraf.pl oraz nieusunięcie skutków naruszenia i zapłaty należnego zadośćuczynienia, spowoduje skierowanie sprawy na drogę sądową.

Na marginesie nadmieniam, że wskazana w niniejszym wezwaniu znieważająca publikacja ukazała się wkrótce po przegraniu przez spółkę należącą do prezesa zarządu Fundacji Paragraf procesie dotyczącym bezprawnego rozpowszechniania utworu autorstwa mojej Mocodawczyni bez jej wiedzy i zgody oraz bez oznaczenia autorstwa, co pozwala ocenić jej zamieszczenie w Serwisie jako próbę.

Piotr Barczak

Adwokat

 

Załącznik:

– pełnomocnictwo


Kraków, 3 września, 2016 r.

 

PEŁNOMOCNICTWO

Ja niżej podpisana Judyta Papp, zam. w Krakowie przy ul Dobrej 7, legitymująca się dowodem osobistym: AZE 482746 niniejszym udzielam adwokatowi Piotrowi Barczakowi (nr 3044), Kancelaria Adwokacka w Warszawie przy ul. Pięknej 1 5 lok. 1 5, pełnomocnictwa do zastępstwa w sprawach dotyczących ochrony moich praw autorskich do utworów będących wynikiem mojej twórczości artystycznej, m. in. fotografii i projektów graficznych, a w tym do występowania w moim imieniu do wskazanych podmiotów, które dopuściły się naruszeń, reprezentacji moich interesów w rozmowach ugodowych, zawierania porozumień i umów licencyjnych, które są wynikiem ugód.

Pełnomocnictwo upoważnia również do występowania w moim imieniu przed sądami powszechnymi oraz Sądem Najwyższym w postępowaniach o zaniechanie naruszeń, o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku z dokonanymi naruszeniami, organami ścigania, innymi organami państwowymi, samorządowymi lub społecznymi, instytucjami, innymi jednostkami organizacyjnymi, osobami prawnymi i fizycznymi, w szczególności do składania oświadczeń woli i wiedzy przed tymi podmiotami ustnie lub pisemnie.

Judyta Papp

 


Adwokat Piotr Bączek nie zna prawa! Nie polecam!

 

Odpowiedź Fundacji

 

Leszek Bubel
redaktor naczelny tygodnika
„TYLKO POLSKA”

Prezes Zarządu Fundacji Paragraf
Brzoskwiniowa 13, 04-782 Warszawa
tel. 516 219 698
e-mail: lb1957@o2.pl
Konto: 33 1090 2590 0000 0001 2206 5076
NIP: 9522125490

 

Warszawa, dnia 27 listopada 2017 r.

Szanowny Pan
Piotr Barczak
Kancelaria Adwokacka
Piękna 15 lok. 15
00-549 Warszawa

 

W związku z Pana wezwaniem z dnia 2 listopada 2017 roku, skierowanym w imieniu Pani Judyty Papp do Fundacji Paragraf informuję, co następuje:

  1.  W sprawie publikacji zdjęcia Pana Mocodawczyni na stronie internetowej Fundacji wskazać należy, że zdjęcie to jest wizerunkiem osoby publicznej, obecnie powszechnie znanej, która sama publikuje w Internecie własny wizerunek. Skoro odwołał się Pan do Prawa prasowego, to wskazać należy pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 24 stycznia 2008 roku (sygn. akt I CSK 341/07) – „do kategorii osób publicznych należą zarówno osoby sprawujące funkcje publiczne, jak i osoby, które nie pełniąc ich, odgrywają rolę w różnych dziedzinach życia publicznego, takich jak polityka, życie społeczne, kultura, sztuka”.  Na gruncie tego poglądu Sąd Najwyższy wskazał, iż publikacja wizerunku osoby publicznej nie wymaga jej zgody. Jeśli jednak Pani Judyta Papp wstydzi się swojego wizerunku, rozważę możliwość usunięcia go ze strony Fundacji.
  2. W kwestii publikacji zamieszczonych na stronie Fundacji, jest tam wyraźna informacja, skąd te publikacje zostały zaczerpnięte. Są to zatem przedruki, a przedruk jest legalny, jeśli dokona się go bez jakichkolwiek zmian w treści, czyli bez naruszenia ich integralności.

III.  Fundacja Paragraf nie wymyśliła sobie, że Pana Mocodawczyni uprawia copyright trolling. Jest to pogląd wyrażany w Internecie dość powszechnie. Orzeczenia Sądów oddalające pozwy Pani Judyty Papp wskazują, że omawiane zjawisko zostało przedstawione prawdziwie, z zachowaniem szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych. Nota bene ich ilość jest tak duża, że nie sposób byłoby zamieścić wszystkich tych publikacji. Szczególnie polecam Pana uwadze publikację zatytułowaną: Judyty Papp copyright trolling „na Miłosza”.

Na stronie https://centrumcyfrowe.pl/blog/2016/03/10/copyright-trolling-skala-zjawiska-i-propozycje-rozwiazan/, w części poświęconej zjawisku copyright trollingu, jako pierwszy przykład podano: – fotografka, będąca posiadaczką praw do fotografii Czesława Miłosza, rozsyła bibliotekom i szkołom pisma z żądaniem zapłaty za naruszenie prawa autorskiego (na kwoty do wysokości nawet 70 000 zł). Jeżeli więc uważa Pan, że zamieściłem jakąkolwiek tezę oszczerczą, nieprawdziwą i krzywdzącą, to odsyłam Pana do coraz bardziej powszechnych informacji internetowych na temat działań Pana Mocodawczyni. Jest to lektura wielce zajmująca i zaprzeczająca takiemu Pana twierdzeniu.

Niezależnie od powyższego podzielam Pana pogląd, iż nie powinno się używać określenia copyright trolling. Język polski jest bardzo bogaty i nie musi sięgać do zwrotów obcojęzycznych. Swoją rolę spełni przecież polskie określenie „antyspołeczne zachowanie prawnoautorskie”, które zrozumie każdy. Rozważę odpowiednią zmianę na stronie Fundacji Paragraf.

  1.  Wezwanie, które od Pana otrzymałem, jest listem adresowanym do mnie, a jako jego adresat i właściciel mogę zrobić z nim co mi się żywnie podoba. Zatem umieszczę to wezwanie na inkryminowanej przez Pana stronie Fundacji.
  2. Nie ukrywam, że zdumiało mnie Pana ostrzeżenie a właściwie straszenie kodeksem karnym. Jest to zachowanie nieetyczne i co do tego odsyłam Pana do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2012 roku pod sygnaturą SDI 9/12.

Adwokat nie może w swych zawodowych wystąpieniach grozić postępowaniem karnym. Pana wezwanie było wystąpieniem zawodowym, a w tego rodzaju korespondencji nie powinny się znajdować jakiekolwiek sformułowania stanowiące groźbę spowodowania postępowania karnego w stosunku do adresata pisma. W § 16 in fine Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu stwierdza się, iż nie wolno grozić ściganiem karnym. Przywołanie przez Pana określonego przepisu kodeksu karnego stanowi próbę skłonienia mnie do określonego działania – ale trafił Pan kulą w płot. Wprawdzie udało się Panu skłonić mnie do określonego działania, ale tym działaniem będzie wniosek do Sądu Dyscyplinarnego Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie. Ponadto Pana nieznajomość prawa w mojej ocenie dyskwalifikuje jako prawnika, którego nikomu nie wolno polecać. Choć obraz ten może mieć gorsze oblicze, że łamie obowiązujące prawo świadomie i groźbą chce zmusić do zapłacenia nienależnej gigantycznej kwoty. Co też kwalifikuje się do prokuratury.

 

Bez poważania

Leszek Bubel

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *